U licznej grupy kobiet, struktura błony śluzowej pochwy, wskutek nadmiernego rozciągania podczas porodu, zatraca swoją pierwotną fizjologiczną jędrność. Dolegliwości, jakie w takim przypadku towarzyszą pacjentkom, niestety nie zawsze ograniczają się wyłącznie do sfery estetycznej. Często bowiem nazbyt wiotka pochwa staje się źródłem ucisku na cewkę moczową i wówczas nawet już przy niewielkim wysiłku może dochodzić do zaburzeń w utrzymaniu moczu. Terapia laserem, co potwierdza m.in. moje doświadczenie, rzeczywiście okazuje się być skuteczną metodą leczenia tych strukturalnych zmian tkankowych pochwy. Zabiegi laserowe stanowią u większości pacjentek jedyna poważną alternatywę dla inwazyjnego leczenia operacyjnego. Na dzień dzisiejszy bowiem nie zdołano opracować wielu sposobów leczenia tego rodzaju dolegliwości – innych niż chirurgiczne. Wiele moich pacjentek nawet już po jednym zabiegu laserowym odczuwa wyraźna poprawę, zarówno w sferze satysfakcji seksualnej, jak i pod kątem redukcji problemu nietrzymania moczu. To naprawdę dobry rezultat w obliczu faktu, iż zabieg laserowy wykonuje się w ciągu kilkunastu minut, podczas standardowej wizyty w gabinecie ginekologicznym. Dodatkową ważną zaletą jest brak dyskomfortu pozabiegowego oraz ograniczeń w życiu codziennym.